SR-71A - kolejny model kartonowy

SR-71A - kolejny model kartonowy

Codziennie sobie powtarzam, że dzisiaj jest ten dzień, dzień kiedy opublikuje kolejny artykuł. Niestety z dnia na dzień przekładałem to. Dzisiaj zmobilizowałem się i napiszę kilka słów, no może więcej jak kilka słów. Piszę dzisiaj z peryspe

Codziennie sobie powtarzam, że dzisiaj jest ten dzień, dzień kiedy opublikuje kolejny artykuł. Niestety z dnia na dzień przekładałem to. Dzisiaj zmobilizowałem się i napiszę kilka słów, no może więcej jak kilka słów. Piszę dzisiaj z peryspektywy kilkuletniego młodego człowieka, który fascynował się samolotami szczególnie tymi z za żelaznej kurtyny. Jako mały modelarz dostałem kiedyś książkę pod tytułem „Samoloty bojowe świata” była to dla mnie biblia, którą czytałem, przeglądałem i marzyłem że kiedyś będę mógł sklejać i projektować modele z tej właśnie książki. Niestety życie potoczyło się odrobinę inaczej niż sądziłem, skupiłem się na klejeniu modeli, a projektowanie zostawiłem że kiedyś może i to z naciskiem, że nigdy.


To jednak nie zniechęciło mnie do tego żeby oglądać modele jak są skonstuowane, analizować rysunki przekrojowe. Książkę posiadam do dnia dzisiejszego. Jest mocno zfatygowana ale przypomina mi moje młodzieńcze lata.


Pomimo tego, że książka ma swoje lata bo grubo ponad 30 to trzyma się naprawdę dobrze, a muszę powiedzieć, że wertowałem ją bardzo ale to bardzo wiele razy.

W książce były dwa samoloty, kótre przykuły moją uwagę, które ze względu na swoja budowę lub swoje osiągi sprawiają że to są naprawdę super samoloty. Są to F-14 którego model można oejrzeć [tutaj](../galeria/14-tomcat/), a drugi to własnie tytułowy SR-71. O ile pierwszy był modelem który bardzo podobał i podoba się za wygląd i zmianną geometrię skrzydeł to do tego drugiego dochodzi jeszcze to, że ma tak fascynujące osiągi. DO tej pory chyba żaden samolot nie miał takich osiągów i nie wyglądają tak wspaniale. Legenda głosi, że kiedy SR-71 stał na płycie lotniska to ze wszystkich możliwych miejsc wypływały płyny eksploatacyjne i że było to normalne. Zgodziłbym się z tym ale sam nie będę mógł tego sprawdzić. Oba samoloty zarówno F-14 jak i SR-71 od dawien dawna nie latają. Dzisiejsze samoloty nie robią na mnie takiego wrażenia. No może odrobinę F-35 ale to inna bajka.

Dlaczego to piszę i to w tym miejscu? Odpowiedź jest prosta w ostatnich tygodniach pojawił się wysyp tych modeli, a właściwie ich zapowiedzi. W tym samym czasie pojawiły się zapowiedzi modelu SR-71. Nie to, że nie było już tego modelu bo był wydany kiedyś w wydawnicwie Fly-Model ale niestety wycinanki dawno już nie ma i pojawia się tu i ówdzie w antykwariatach. Któż by chciał takie coś sklejać?

40012646.jpg

Na stronach na Facebook pojawiły zapowiedzi trzech wydawnictw, które przygotowują do wydania ten model. Z tego co widać to są dopiero plany wydawnicze ale coś tam można zobaczyć. Najwięcej można zobaczyć z tego co Karol pokazuje w ramach Model-Kom ponieważ są to zdjęcia modelu testowego. W innych przypadkach jest to wyłącznie informacja, że będzie. Można zakładać że model wydany w ramach MPM będzie modelem dla bardzoej początkujących i mniej wybrednych modelarzy natomiast modele z GPM i Model-Kom będą dla tych którzy wolą spędzić więcej czasu na klejeniu i możemy oczekiwać naprawdę wysokiego poziomu.

zr-71-mkom.jpg

Na początek model z wydawnictwa Model-Kom. Autorem opracowania jest sam Karol CIesielski, co mnie w tym przypadku nie dziwi. Tutaj możemy zobaczyć na stronach wydawnictwa trochę modelu testowego, ale niestety nie widać za dużo sczegułów. Można zobaczyć ogłlny zarys sylwetki, kawałek wnętrza, jak się prezentują niektóre elementy na wydrukach ale na całość chociaż więcej niż w GPM gdzie tylko została zaprezentowana okładka modelu i tylko tyle.

sr-72-gpm.jpg

Pośrodku tutaj klasyfikuje się wydawnictwo MPM, autorem modelu wiadomo kto jest, można na prywatnej stronie autora zobaczyć instrukcję graficzną wykonania modelu, fragmenty wycinanki no i cenę wydrukowaną na okładce. Model ukaże się jako setny model wydawnictwa i będzie dostępny w sieci Empik.

Jeśli tylko się pojawi model u sprzedawców na pewno zastanowię się nad tym, który model będę chciał skleić. Będę starać się od razu wziąć go na warsztat i lepić, nie ma co czekać ponieważ temat jest przedni. Osobiście będę się skłaniać do zakupu modelu z GPM lub Model-Kom. Coś czuję, że model z MPM może nie być tym czego oczekuję.

sr-71-mpm.jpg

Poniżej kilka zdjęć znalezionych na Facebook samolotu w rzeczywistości.

334943891_948431139491812_8795462821926637762_n.bk.png
335080951_1026958041611155_5280046960601776139_n.jpg

No comments yet

Dodaj komentarz

Pseudonim i treść będą publiczne po moderacji. E-mail nie będzie publikowany. Nie podawaj danych wrażliwych ani cudzych danych osobowych. Informacje o administratorze, celu, podstawie, retencji i prawach: polityka prywatności.

Komentarz i dane autora

Potwierdzenie publikacji dotyczy Twojej decyzji o udostępnieniu komentarza. Nie jest zgodą na marketing ani ogólną „zgodą na RODO”.

Wróć do kategorii Felieton